Mycie dwuwiadrowe: instrukcja, która oszczędza lakier

Większość rys, które widzisz w słońcu na drzwiach, nie powstała na drodze. Powstała przy myciu — jedną gąbką, w jednym wiadrze, w pełnym słońcu, na wyschniętym kurzu.
Sprzęt minimalny
Dwa wiadra z separatorami, rękawica z mikrofibry (nie gąbka), szampon o neutralnym pH, dwa ręczniki do osuszania i myjka ciśnieniowa z lancą do piany. Całość to wydatek rzędu 500–700 zł, który zwraca się przy pierwszej uniknionej korekcie lakieru.
Kolejność, która ma znaczenie
Najpierw felgi i nadkola, osobnymi narzędziami. Potem spłukanie całego auta od góry, aplikacja piany aktywnej i 5 minut działania — nigdy na rozgrzanym lakierze. Dopiero wtedy mycie kontaktowe: od dachu w dół, prostymi ruchami, płucząc rękawicę w drugim wiadrze po każdym elemencie.
Osuszanie bez rys
Nie przesuwaj ręcznika po lakierze. Połóż, przyciśnij, podnieś — albo użyj dmuchawy do wody z uszczelek i luster. Woda pozostawiona do wyschnięcia zostawia osad wapienny, który potem trzeba usuwać chemicznie.
Potrzebujesz konsultacji?
Wyślij zdjęcia lakieru — odpowiemy, co ma sens w Twoim przypadku.